Dziś jest: niedziela 1 sierpnia 2010 roku , imieniny: Jarosława, Justyny, Nadziei
Strona głowna | Ogłoszenia | Dodaj news! | IRC

"Głusi mają problemy"

Głusi chodzą do szkół specjalnych od przedszkola do liceum, a także na studia. W szkołach tych jest niższy poziom niż w szkołach dla słyszących. To niesprawiedliwe. Powinno być tak, że słyszący i głusi uczą się tak samo. Głusi nie są chorzy umysłowo, mają tylko problemy ze słuchem. Programy nauczania dla głuchych są na niższym poziomie. W szkołach dla słyszących nauczyciele mówią do dzieci. W szkołach dla głuchych nauczyciele powinni migać. W ten sposób głusi mogliby uczyć się tak samo. Nauczyciela dla głuchych trzeba dobrze nauczyć języka migowego i szacunku dla uczniów.

Wyobraź sobie taką sytuację: matka urodziła głuche dziecko. Kobieta płakała, bała się o jego przyszłość. Dziecko głuche powinno mieć bardzo dobrą opiekę, wtedy będzie czuło się, jak inne - słyszące dziecko [w oryginale "lepsze"; prawdopodobnie chodzi o to, że dziecko będzie czuło się normalne, lepsze niż zwykle czuje się dziecko głuche - M.K.], np. w rodzinie, w której tylko jedna osoba jest głucha, a pozostałe - rodzeństwo, rodzice - są słyszące, dziecko może czuć się źle, samotnie, bo nie może się porozumieć z innymi. Rodzice nie powinni krzyczeć na dziecko, kiedy te dopytują się o to, co mówią inni. Rodzice powinni rozumieć, kto to jest dziecko głuche i pomóc mu nauczyć się mówić - zaprowadzić do logopedy, gdy skończy 4 lata.

Osoby głuche mają wiele problemów ze znalezieniem pracy. Głuchy idzie do jakiejś firmy, ale nie zostaje zatrudniony, bo zatrudniający [w oryginale: ”kierownik”] nie zna problem głuchych, on potrzebuje kontaktu z osobą słyszącą, żeby się porozumieć. Głusi nie rozumieją, co się mówi, dlatego próbuje im się pisać wiadomości na kartach, ale i tego nie są w stanie w całości zrozumieć. Dlatego kierownikowi, dyrektorowi nie podobają się głusi. Głusi potrafią pracować tak samo, jak słyszący. Niektórzy słyszący wyśmiewają się głuchych. Tak nie powinno być. Słyszącym też byłoby przykro, gdyby głusi się z nich wyśmiewali. Niestety, gdy głuchy powie przełożonemu, że ktoś się z niego wyśmiewa, przełożony uwierzy słyszącemu, nawet gdy ten kłamie. Zakłady pracy bardzo rzadko zatrudniają głuchych. Istnieją zakłady dla niepełnosprawnych, ale głusi chcą pracować tak samo, jak słyszący. Gdy głuchy nie jest zadowolony z pracy, nie zmienia jej, pracuje nadal. Głusi nie mogą i nie potrafią żyć  bez pracy, bo nie chcą stracić całego życia. Praca jest dla nich bardzo ważna. Głuchych najczęściej nie stać na własne mieszkanie, dom. Myślę, że gdyby mieli większe szanse na znalezienie pracy, mieliby też szansę na takie życie, jak słyszący.

Głusi mają też problemy z komunikacją, kiedy idą do lekarza. Gdy lekarze umieli choć trochę migać, na pewno byłoby łatwiej.

I jeszcze jedno: w polskiej telewizji powinno być więcej programów z teletekstem. W drugim programie „Panorama” o 16-stej jest tłumaczona na język migany. Takie tłumaczenie nie jest wyraźne. Lepiej, kiedy jest napisany tekst w języku polskim, to pomaga w nauce języka polskiego.