2012.01.26 dlapilota.pl - Pasja latania silniejsza od braku słuchu

Lotnicza kariera Grega Lawrence’a, podczas której przez prawie pół wieku wylatał 3000 godzin, nie byłaby czymś wyjątkowym (w świetle ogólnych norm), gdyby nie jeden „szczegół”.

"Jestem głuchy," wyjaśnia Lawrence (63 lata), który zaczął tracić słuch już w dzieciństwie.

Mówić nauczyła go babcia, i jak tłumaczy, wciąż nawet częściowo słyszy – wystarczająco, by zrozumieć kontrolerów ruchu lotniczego, przynajmniej w większości przypadków. Jego szkolni nauczyciele, aż do 8 klasy nie byli świadomi jego braku słuchu, gdyż potrafił wyraźnie mówić i czytać z ruchu ust. W 1964 roku, marząc o wzbiciu się w przestworza, starał się o zaświadczenie lekarskie. Jak sam mówi, lekarz nie wiedząc, co powinien podać w rubryce "braki", poradził mu, by "nie narobił sobie kłopotów" i podpisał zaświadczenie. W 1966 roku mężczyzna uzyskał licencję pilota turystycznego.

http://dlapilota.pl/wiadomosci/aopa/pasja-latania-silniejsza-od-braku-sluchu

 

 

stat4u